Artykuły redakcyjneBóg

Istnieją związki między lawendową mafią a komunistyczną agenturą

Źródło: Wikipedia

Sprawa odwołanego niedawno biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka oraz toczące się kościelne postępowanie karne przeciwko krakowskiemu biskupowi pomocniczemu Janowi Szkodoniowi, oskarżonemu o molestowanie, mogą mieć drugie dno. Do Kościoła Katolickiego przeniknęła bowiem komunistyczna siatka agenturalna, która wykonywała określone zadania, co oczywiście może nie dotyczyć bezpośrednio obu wymienionych biskupów, lecz innych byłych współpracowników komunistycznych służb.

Komuniści przyznali, że zachęcali homoseksualistów do kapłaństwa, aby prowadząc podwójne życie, niszczyli Kościół od środka. Ponad pół wieku Bella V. Dodd, ujawniła szokujące metody, dzięki którym komuniści mieli zawładnąć rządem dusz w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Opisała ją w książce pt. „Szkoła ciemności”. Dzisiaj nazywamy to środowisko lawendową mafią.

Dodd należała do wierchuszki najbardziej wpływowych funkcjonariuszy. Przez lata piastowała wysokie stanowiska w partii. Była też wieloletnią przewodniczącą Związku Nauczycieli. Jej świadectwo stanowi cenny materiał źródłowy dla historyków, studentów i dziennikarzy

Prace Belli V. Dodd rzucają nowe światło na przyczynę skandali pedofilskich w USA, w które zamieszani byli księża-homoseksualiści, wyświęcani jeszcze przed wojną i robiący zawrotne kariery w czasie, gdy na Zachodzie kwitła rewolucja seksualna. Zwrócili na to uwagę konserwatywni publicyści za Oceanem. Co zeznała skruszona Bella V. Dodd pod przysięgą wobec amerykańskiej opinii publicznej? „W końcu lat dwudziestych w latach trzydziestych osobiście popchnęłam setki mężczyzn do kapłaństwa, aby osłabić Kościół katolicki od środka. Był pomysł, aby ci mężczyźni otrzymali święcenia i awansowali na wpływowe stanowiska jako prałaci i biskupi. Właśnie obecnie są na najwyższych stanowiskach i pracują nad zmianami, aby osłabić skuteczność Kościoła w zmaganiu z komunizmem”.

Dodd jeszcze wielokrotnie powtarzała publicznie tę tezę, więc nie ma powodu, aby jej nie wierzyć. Była przecież zdeklarowaną fanatyczką, gotową na wcielanie w życie ideologii Marksa i Lenina. A przecież zniszczenie Kościoła i religii było jednym z podstawowych narzędzi lewicy dla uzyskania bezgranicznych wpływów. 

Autobiografia Belli V. Dodd „Szkoła ciemności”, I wydanie Fundacja Instytut Globalizacji (www.globalizacja.org)